Po staremu

Jeden dzień pada śnieg, na drugi deszcz. Wiec mamy mróz przetykany dużą ilością wilgoci.Dzisiaj raczej wilgocią wszystko przesiąknięte.

Jak się pewne domyślacie, to na mnie działa. Bardzo źle.

Dusi mnie i tak dalej. Czyli wszystko po staremu.

🍁

Rodzicielka pojechała wczoraj do miasta, żeby sprawdzić co tam na Jarmarku Bożonarodzeniowym, jest ciekawego. Niestety dalej żyjemy w niewiedzy bo jarmarkowe domki są czynne od dwunastej. Rodzicielka o dziesiątej już była na miejscu. Nie sprawdziłam godzin.

Poszła na Halę Targową zobaczyć chociaż czy ryby są. Konkretnie chodzi o filety dorsza (bałtyckiego) i flądry.Nic nie było.

No śledzie były w całości, ale stare. Czerwone przy głowie miały. Wtedy wiadomo, że kupować nie należy.

Żeby jednak z pustymi rękoma nie wracać Rodzicielka do Kościoła Mariackiego po opłatki poszła. Celem dopełnienie starej świeckiej tradycji podczas Wigilii.

🍁

Ja trochę czytam jak zwykle. Idzie mi to w tempie raczej wolnym. Ale czy mi się gdzieś śpieszy.

8 myśli w temacie “Po staremu

  1. Mnie ostatnio czytanie w ogóle nie idzie. Chyba z dziesięć tytułów leży zaczętych i niedokończonych.
    Alei tak ciągle nowe dokupuje 😦

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s