Kuroń

Przeczytałam dzisiaj ,iż wczoraj

„Posłowie opozycji zgodnie opuścili sejmową komisję kultury podczas próby zmian w uchwale dotyczącej 45. rocznicy powstania Komitetu Obrony Robotników (…)

Posiedzeniu komisji kultury przewodził we wtorek Marek Suski. W jej trakcie posłowie mieli zająć się projektem uchwały w sprawie 45. rocznicy powstania KOR. Jednak na początku komisji Suski ogłosił, że uchwała wymaga poprawek.

Politycy opozycji podczas komisji zarzucili Suskiemu „gumkowanie” takich postaci KOR, jak m.in. Jan Józef Lipski czy Jacek Kuroń. „

wiadomosci.onet.pl

Nic mnie bardziej nie wkurza niż pisanie historii na nowo. Na potrzeby akurat partii, która władzę posiada.

Dlatego kupiłam przed chwilą.

A ja byście chcieli sobie przeczytać, to

Uchwała pierwotna

uchwała poprawiona

Jak widzicie pierwsza uchwała upamiętnia wydarzenie bez podawania nazwisk. Oddaje hołd wszystkim.

Druga już jest ukierunkowana na poszczególne nazwiska, pasujące do wizji partii rządzącej.

Zobaczymy jak się dalej sprawa potoczy.

44 myśli w temacie “Kuroń

      1. aisab a mnie na przykład wkurzył Wojtyła, którego sie aktualnie gloryfikuje i w zasadzie, to Wojtyła jak ten supermen rozwalił system …razem z kurduplami oczywiście. Co za żenada. Na szczęście historii w szkole uczą dobrze i na szczęście sa książki.

        Polubienie

      2. „Jeśli zapłacisz za gaz i za prąd
        Wolno Ci śmiać się do łez”

        Jak mi teraz rachunek za prąd i gaz przyniosą to to raczej do śmiechu mi nie będzie. Tylko do łez.

        Polubienie

  1. A to jest zabawne, bo spór o KOR trwa już od dekady, kiedy się zarysował coraz wyraźniej podział na „Czarną Jedynkę” i „komandosów”. Generalnie zgadzam się z Tobą, że najlepsza jest ta ustawa bez nazwisk, ale jakbym miał wskazywać czołowe postacie stojące za stworzeniem KORu byliby to jednak Macierewicz i Onyszkiewicz.
    KORowcy byli ostatnio zgodni i razem w 1986 roku. 🙂 Potem zaczęły się przepychanki.

    Polubienie

      1. Kapryśna jesteś. 😀 Ale widzisz, Suski najwyraźniej nie kupił książki o Kuroniu i tak się skończyło że zapomniał go do ustawy dopisać. 😀

        Polubienie

  2. Kuroń, Naimski, Lipski i niestety Macierewicz a poza tym kilkudziesięciu innych ale Wojtyła ??? na boga niczego tam palcem nie dotknął. Tak, też bym nie wymieniała, a jeśli to wszystkich, oczywiście bez Wojtyły, to jasnee ;-)))))))))))))))))
    Kuroń to fajny gość, gdzie tam Wojtyle do niego.

    Polubienie

    1. Dyskusję na temat bezpośredniego wpływu Jana Pawła II na wybuch strajków
      sierpniowych i powstanie „Solidarności” można prowadzić w nieskończoność.
      Nie można jednak zaprzeczyć, że papież Polak wsparł duchowo i moralnie całe
      społeczeństwo, wyciągnął rękę i na głos powiedział to, o czym myślały
      miliony. Morale Polaków wzrosło, a niedługo później te uczucia i emocje
      przerodziły się w czyny.
      16.10.1978 r. Polak -Karol Wojtyła został wybrany Papieżem;
      „Naród nasz przeżył rzadką chwilę oszołomienia, szczęścia i nadziei”.
      Tego już nikt i nic nie zmieni, choćby zaklinał i przeklinał rzeczywistość/fakty. .

      Polubienie

    2. JPII w fazie początkowej swojego pontyfikatu wywarł pewien wpływ na to co się u nas działo.
      Nastąpiło pewnego rodzaju wzmożenie emocjonalne. Pewna chwilowa jedność.

      Potem to już raczej mało kto słuchał co JPII mówi, liczyło się tylko to ,że się ‚”było na papieżu”

      Polubienie

  3. Głosowałabym za pierwszą, tym bardziej, że o upamiętnienie organizacji chodzi, a o konkretnych osobach można pisać gdzie indziej.
    O wkładzie Wojtyły nie słyszałam i nie czytałam.

    Polubienie

    1. Może dlatego, że Michnik i Geremek czego by z Gierdroyciem nie konsultowali, do założycieli KORu nie należeli, ale co szkoda ich dopisać, historia wszak taka kapryśna. 🙂

      Polubienie

      1. Jerzy Urban też nie należał do PZPR, a sekretarzami i generałami pomiatał jak chciał … Takich „bezpartyjnych” były setki, jeżeli nie tysiące. Pojawia się taka wątpliwość … kto od kogo uczył się „nowego systemu”? Wydaje się, że „Antek i jego ferajna” koszule w zębach nosili, gdy Michnik, Kuroń i Geremek konstruowali zręby „III RP”. No i wreszcie trzeba zapytać dlaczego „Ferajnę Michnika” komuna wsadziła do pierdla, a Antkowi pozwolono działać??? 😉😁😂

        Polubienie

      2. Ależ skąd, szacuneczek i do sklikania za następną dekadę, nie wypada mi się szczypać z chodzącą wszechnicą wiedzy w swoim mniemaniu. Bryluj sobie dalej bez przeszkód. 🙂

        Polubienie

      1. No spoko, skoro nie ukarano Piątka to winien jest Macierewicz. Wiesz, nie mam powodów by bronić tego człowieka, od dekady albo i dłużej nie powinien się już pojawiać na scenie politycznej, ale „ksiunżka” Piątka, którą zachwycał się pewien mój kolega to jednak przykład ciężkiego patodziennikarstwa. Facet nie potrafi ani korzystać ze źródeł, ani nawet poprawnie przytoczyć nazw instytucji w których był, a czas jest dla niego tak bardzo pojęciem względnym, że udałoby się nawet mu wykazać kontakty Macierewicza z dinozaurami. 🙂

        Polubienie

      2. W czasach kiedy powstawał KOR byłem powoływany do różnych zespołów resortowo – związkowych, których zadaniem było „badanie nastrojów w różnych ugrupowaniach strajkujących w latach 1976-1978 r. Rząd szczególny nacisk kładł na przenikanie ideologii i propagandy jakie reprezentował Michnik z Kuroniem. Antek był wtedy chłopcem od organizowania związkowych akcji protestacyjnych, a Michnik z Kuroniem przymierzali się do rządu.
        Być może Cię to zdziwi, ale jakoś nie zmusiłem się do przeczytania książki Piątka o tajemnicach Macierewicza, te tajemnice były bowiem już wtedy znane i tolerowane w niektórych kręgach. Poza tym nie przekonuje mnie facet, który szczał w pieluchy, kiedy ja zajmowałem się „wrogą propagandą KOR-owców”. 😉😂

        Polubienie

      3. Proponuję samemu napisać w takim razie o tym książkę. 🙂 Mnie pewien kosmita z planety Zeta Reticuli powiedział, że Michnik był agentem.

        Polubienie

      4. Zanim ponownie wejdziemy na ścieżkę wojenną to warto uwzględnić to, że nasze ahistoryczne rozważania nie mają większego sensu. Konkretny temat „Powstania KOR” nie wymaga chyba wrzucania dywagacji na temat jakości dziennikarstwa Piątka, agentury Michnika, czy kolejnych argumentów jakie zapewne wyciągniesz? W latach 1976-1978 opozycja to Michnik, Kuroń, Geremek, oraz … JP II (który często konsultował sytuację w Polsce z Giedroyciem, Lityńskim, i innymi). Gdzieś tam w tle przewijał się KPN, a Antek dopiero się rozkręcał ze swoim fanatyzmem.

        Polubienie

      5. Ależ nie będzie żadnej wojny. Postać kosmity jest bardzo realna, tylko nazwiska nie podaję. Po prostu nie deprecjonując późniejszych niczyich zasług, Twojej wiedzy wyniesionej z „różnych zespołów resortowo związkowych”, faktu czy się Antek dopiero rozkręcał czy już był zakręcony, z lojalką czy bez, to z Onyszkiewiczem ten cały KOR zakładali w Ursusie, choć tak się składa, że akurat nazwiska Onyszkiewicza na słynnym apelu do władz i społeczeństwa nie ma. Do inicjatywy „Czarnej Jedynki” dołączyły kolejne osoby i tu się zgadza że byli to ludzie o większym autorytecie i dłuższym opozycyjnym stażu, ale przecież nie o tym jest mowa. Nie udzielali się wtedy jednak ani Michnik, ani Geremek.

        Polubienie

      6. Sam Antek (nawet przy pomocy Onyszkiewicza i Lityńskiego) mógłby najwyżej założyć czapkę na głowę, ale nie opozycyjną partię. Potrzebna była współpraca różnych ideowo ruchów społeczno politycznych, akceptacja władz, robotników, i dopiero wtedy włączał się m.in. JP II. Dlatego, jeżeli odnosimy się do powstania KOR-u to trzeba uwzględniać role może nawet kilkunastu osób. Partię zarejestrował Antek, bo inni mieli ważniejsze sprawy na głowie. Będę złośliwy, może dla ludzi Twojego pokroju „udzielanie się” w jakiejś partii oznacza płacenie składek, rozklejanie banerów, agitacja, propaganda, itp., itd., … Jednak w przypadku parcia do zmian systemowych bardziej liczą się rozmowy i konsultacje na szczytach sceny światowej. To tam (USA, Watykan, Izrael, Niemcy, W. Brytania, ZSRR), a nie u Antka rozgrywały się nasze losy. To samo zresztą było z pozostałymi partiami tamtego okresu. No i co … szczypiemy się dalej?

        Polubienie

      7. Ależ skąd, szacuneczek i do sklikania za następną dekadę, nie wypada mi się szczypać z chodzącą wszechnicą wiedzy w swoim mniemaniu. Bryluj sobie dalej bez przeszkód. 🙂

        Polubienie

      8. Gdzież bym śmiał. 🙂 Ja tylko zauważyłem że Michnik z Geremkiem nie zakładali KORu. 🙂 A że najwyraźniej uraziłem Twoje ego, zacząłeś strzępić klawirę najpierw udając autorytet, a potem powołując się na jakieś tam stanowiska (zawsze dopasowane do tematu dyskusji – tak wszechstronny jesteś :D). Bawi mnie to niezmiernie, byłem ciekaw po prostu co dziś wymyślisz.

        Polubienie

      9. Gdybyś potrafił „czytać ze zrozumieniem” to pewnie byś zauważył, że zarówno w poście (pod którym piszesz nie na temat) jak i w moich komentarzach chodzi nie o to „kto stworzył/założył” KOR, tylko o to kogo „wygumkowano” z historii protestów robotniczych lat 1976-1978. To drobna różnica, ale nie pozwalająca Twojemu fanatyzmowi na spokojne komentowanie różnych poglądów, Ty musisz od razu – niczym rasowy hejter – wykazać się agresją. Smutne to, bo kiedyś taki nie byłeś.

        Polubienie

  4. W tym temacie kilka razy wspomniano, że kogoś „wygumkowano”.
    Spytałem google, co znaczy to słowo. Odpowiedź – wymazać, usunąć.
    Tymczasem pierwotny tekst ustawy nie zawierał żadnych nazwisk.
    Więc jak kogoś mozna było „wygumkować”???????

    Polubienie

    1. w tej konkretnej sprawie „wygumkować” faktycznie nie za bardzo pasuje, tu jedynie wyeksponowano parę nazwisk z ukrytą sugestią, że reszta ta nie miała aż takiego znaczenia, co można uznać za swego rodzaju gumkowanie, po to tylko, aby wywołać chryję, bo niby dlaczego nie wymienić kogoś innego, kto odegrał większą rolę w temacie… no, i siuśki dopięły swego, bo chryja jest, choćby na tym forum zaistniała…
      natomiast ta sprawa nie jest pojedynczym wybrykiem, tylko jest elementem szerszej strategii, jaką jest tworzenie nowej wersji historii w ramach „polityka historyczna a la Ministerstwo Prawdy Oceanii”, gdzie faktyczne gumkowanie ważnych historycznie osób jest praktyką nagminną…
      p.jzns 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s