Kult świętych

Dzisiaj odbędzie się beatyfikacja kardynała Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej.

Ja raczej zawsze miałam problem z kultem świętych. Na pewno w wydaniu katolickim (bo to było moje wyznanie). gdzie niejako świętych jest już więcej niż gwiazd na niebie.

Tak się porobiło, że mamy już świętych od wszystkiego. Wymienię kilka przykładów

Adrian – patron strażników więziennych

Agnieszka Rzymianka – patronka młodych dziewic, czystości, narzeczonych, dzieci, panien, ogrodników

Apolonia – patronka dentystów, stomatologów

Bernard z Aosty – patron alpinistów, narciarzy, broni pól przed burzą

Filip Neri – patron humorystów

Gumar – patron mężczyzn mających złośliwe żony

Kasjan – patron stenografów

I tak by można dalej wymieniać – TU

Już dawno kult świętych z jakości przeszedł w ilość.

Jak to wygląda od strony biblijnej

Protestant powie, że przecież

1Tymoteusza 2,5

Bo jeden jest Bóg, jeden jest pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiekChrystus Jezus

Biblia Poznańska

Katolik na to

Apokalipsa Jana 5,8

 A kiedy wziął księgę,
czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem,
każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł,
którymi są modlitwy świętych
.

Biblia Tysiąclecia

15 myśli w temacie “Kult świętych

  1. Ze względu na to, że katolickie fidrygałki niewiele mnie dotyczą, tak jak raczej nie używam ksyw papieży tylko ich prawdziwych nazwisk, tak i oduczam się używania określeń „święty” przed nazwiskami, chyba, że jest to nieomal przydomek (św. Patryk), albo postacie są zmyślone (św. Jerzy).

    Polubione przez 1 osoba

    1. pierwsze moje skojarzenie to Simon Templar vel „Święty”, postać z książek Leslie Charterisa i serialu z Rogerem Moore w roli głównej…
      wiem też, ze słyszenia, że określenie „święty” dotyczy henoteistycznego panteonu pół(ćwierć?)bogów katolickich, ale że to nie moje małpy, nie mój cyrk, to mam podobne podejście, jak Świechna…
      dla mnie „świętość” oznacza coś lub kogoś bardzo ważnego i jest to cecha subiektywna, obiektywnych świętości nie ma, czyli od biedy mogę uznać, że święta jest dla mnie moja Lady koty /wszystkie, nie tylko nasze/, czy też mój ulubiony kubek do herbaty, albo jeszcze coś tam innego, ale dzięki Brzytwie Ockhama raczej rzadko używam tego słowa…
      w angielskim jest to jakoś inaczej: „saint” odnosi się do osób, zaś „holy” do reszty, ale to już raczej ciekawostka językowa, po polsku jest prościej…
      p.jzns 🙂

      Polubienie

      1. Katolicyzm poszedł drogą pogaństwa, niby w centrum jest Bóg. Ale jest on w Trzech Osobach. Jest jeszcze Matka Boska.

        Aniołów mamy
        Apokalipsa 5.11
        I ujrzałem,
        i usłyszałem głos wielu aniołów
        dokoła tronu i Zwierząt, i Starców,
        a liczba ich była miriady miriad i tysiące tysięcy,

        I niedługo drugie tyle będzie świętych.

        Polubienie

  2. Z tymi świętymi jest jak z dylematem o diabłach – ile ich się zmieści na główce szpilki? Osobiście mi to zwiewa i powiewa tym bardziej, że o ile dobrze pamiętam, już raz Kościół zrobił z nimi remanent (chyba za JP II, albo i wcześniej?).

    Mam jednak pewne drobne sprostowanie. Dzisiejsza beatyfikacja dotyczy tytułu „błogosławiony/-a” a nie kanonizacji (uznania kogoś za świętego), więc nie tak do końca przybyło świętych. Różnica jest istotna – pierwszy „tytuł” może mieć charakter lokalny w strukturach Kościoła, tu: w Polsce.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s