Słodziak

Kuzynka dzisiaj z wizytą przyszła. Z wnuczką. Śliczniutki trzyletni aniołeczek z dwoma warkoczykami

Słodziak taki po prostu

No tak myślałam.

Słodziak przez piętnaście minut cichutko siedział, oczkami przewracał.

No aniołem malutki.

Potem Słodziak zaczął zaczepiać Piesola. Najpierw delikatne głaski ,głaski. Skończyłoby się na paluszku w oku. Na całe szczęście Piesol w porę uciekł.

Słodziak został pouczony ,że tak nie wolno, Maślane oczęta zrobił i obrażony na tapczan siedzieć poszedł.

Po pięciu minutach Słodziak poszedł do drugiego pokoju misiem się pobawić. Do pokoju gdzie od podłogi w gorę mam książki.

I spokój zapanował.

Tu powinna czerwona lampka w głowach nam się zapalić.

Zaglądamy po chwili, a Słodziak ma już dwie półki opróżnione z książek. I cały szczęśliwy bierze się za trzecią 😂

Na szczęście żadna książka nie ucierpiała.

Potem jeszcze Słodziak chciał pobawić się moimi porcelanowymi lalkami. Niestety moje dobre serce zmieniło się w kamień. Lalek nie dałam

Słodziak poczuł się urażony, do końca wizyty już nie miał pomysłu na dalsze rozrabianie.

Ale ogólnie rzecz biorąc to fajna dziewczynka jest.

Teraz idę wizytę odespać.

12 myśli w temacie “Słodziak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s