51.Lalka i perła

„Lalka i perła” – Olga Tokarczuk

Wydawnictwo Literackie,2020

Zawiera „Hymn o perle” w tłumaczeniu Czesława Miłosza

Plan –Czytam Tokarczuk w 2021– 9/13 (+1)

Nie czytałam „Lalki”, nawet chyba w szkole. Nie pamiętam

Tylko serial oglądałam (dawno temu), dlatego na zawsze Wokulski będzie postrzegany przeze mnie poprzez Kamasa.

Trudno mi się więc tak dokładnie odnieść co do treści, bo czas co nieco fabułę mgłą przykrył.

Tokarczuk dokonała pewnej analizy postaci poprzez psychologię, symbolikę i odwołuje się do „Hymnu o perle”.

To nie jest łatwa książka pomimo swej mikrej objętości.

Raczej chyba nie będę polecać. No chyba tylko tym co akurat „Lalkę” czytają. Wtedy warto spojrzeć na nią oczami innej osoby.

10 myśli w temacie “51.Lalka i perła

  1. Jedna z niewielu lektur obowiązkowych, którą przeczytałem w szkole. Nie pamiętam, aby zrobiła na mnie jakieś wrażenie i pewnie dlatego nawet serialu nie oglądałem.

    Polubienie

  2. Lalka to była ulubiona książka mojej matki.
    Nic dziwnego, że przeczytałem ją jeszcze zanim była lekturą szkolną.
    I, jak moja matka, wracałem do tej książki kilka razy.
    Nawet nie potrafię powiedzieć dlaczego, chyba najlepiej wyjasnia to O. Tokarczuk na zacytowanej tu stronie – „Kiedy czytamy powieść mamy wrażenie…”

    Polubienie

  3. Ja niestety wspominam „Lalkę” jak najgorzej Asenatko – grube tomiszcze, 400 stron do przeczytania „na wczoraj”. Do dzisiaj pamiętam z tego już tylko sen Łęckiej, Wokulskiego oraz Rzeckiego 😀 Masakra!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s