Coś jakby nowe książki

Przestałam mierzyć sobie ciśnienie. Wczoraj miałam 99/67

To znaczy, że albo aparat wysiada, albo ze mną już chyba gorzej 🤣

Pogoda zmienia w formie sinusoidy. Raz mamy gorące lato za chwile późną jesień i wracamy do upalnego lata. I jak to wytrzymać

📚

Przejdźmy do rzeczy przyjemnych czyli moje nowe książki.

Tym razem miałam zamiar kupić dwie książki, które pokażą mi spojrzenia na zbrodnie ze strony zbrodniarza i ofiary.

Dlatego zaciekawiła mnie książka o ofiarach Kuby Rozpruwacza. Takie danie pamięci ofiarom.

Austeria wypuściła drugą książkę Stryjkowskiego, więc musiałam kupić. „Polanim” został mi polecony, podobno ciekawa pozycja.

Tych książek nie planowałam. Jakoś tak jednak wyszło, że na półce już leżą.

„Shuggie Bain” ma same dobre recenzje. I akurat pięćdziesiąt procent taniej było.

„Latawcy”- bo realizm magiczny.

11 myśli w temacie “Coś jakby nowe książki

  1. Przechodząc koło witryn księgarń, bywając w bibliotekach mam wyraźne odczucie braku czasu i jego nieuchronnego upływania. Tyle do przeczytania…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s